W Nowy Rok część Polski znajduje się pod śniegiem. Najwięcej białego puchu leży na północy, gdzie miejscami spadło go nawet pół metra. Równie biało jest także w Warszawie. Tam jednak na ulicach znajduje się również błoto pośniegowe, przez które trzeba przebrnąć, aby dostać się na przykład na drugą stronę jezdni.