Pociąg PKP zderzył się z drzewem. Ludzie utknęli w lesie bez ogrzewania

Noworoczny poranek na długo zapamiętają pasażerowie pociągu PKP Intercity, którzy jechali z Olsztyna do Krakowa składem "Kormoran". W środku lasu na ich drodze stanęło drzewo, które zawaliło się na trakcję. Sytuacja była fatalna. Polska w środę 31 grudnia zmierzyła się z kolejną falą opadów śniegu. Duża warstwa białego puchu spadła m.in. w okolicy Olsztyna. To właśnie tam na skutek intensywnych opadów zawaliło się drzewo, które zerwało trakcję i unieruchomiło pociąg z pasażerami. O zdarzeniu informują PKP Intercity, a także minister infrastruktury. 41 pasażerów utknęło w środku lasu bez ogrzewania. Pociąg PKP Intercity stanął w środku lasu. Wcześniej uderzył w drzewo O nieszczęśliwym wypadku i awarii jako pierwsze poinformowało "Polskie Radio". Z informacji dziennikarzy wynikało, że pociąg jadący na odcinku między Nidzicą a Waplewem stanął z powodu zerwanej przez drzewo trakcji. PKP Intercity dodało, że skład uderzył w konar, który zawalił pod naporem śniegu. W wagonach, bez dostępu do ogrzewania utknęło 41 pasażerów. "Na miejscu działają służby techniczne oraz straż pożarna, które sprawnie usuwają skutki zdarzenia. Przez cały czas podróżni pozostają pod opieką naszej drużyny konduktorskiej, dbającej o ich bezpieczeństwo i komfort" – poinformowało w komunikacie PKP Intercity. "Kolejny dzień bardzo trudnych warunków pogodowych. Na jednotorowej linii nr 216 Waplewo-Nidzica pociąg Kormoran rel. Olsztyn-Kraków wjechał na powalone na sieć trakcyjną drzewo. W pociągu przebywa 41 podróżnych i na szczęście nikomu nic się nie stało" – poinformował natomiast minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Utrudnienia w PKP Intercity. Są objazdy i komunikacja zastępcza Awaria trakcji wymusiła na kolejarzach wyznaczenie objazdów. "Obecnie inne pociągi PKP Intercity kierowane są drogą okrężną przez Iławę Główną" – przekazał minister. Równocześnie na odcinku Działdowo-Nidzica-Olsztyn Główny wprowadzono zastępczą komunikację autobusową. To wszystko sprawi, że pasażerów czekają opóźnienia i duże zamieszanie komunikacyjne. Po ok. trzech godzinach od utknięcia w środku lasu poprawiła się sytuacja pasażerów "Kormorana". Na miejsce dotarła lokomotywa spalinowa, dzięki której skład będzie mógł wrócić do Olsztyna. Tam pasażerowie przesiądą się w inne pociągi, żeby móc kontynuować podróż. Dodajmy, że to nie pierwsza tak poważna awaria w tym regionie. Utrudnienia w postaci objazdów były tam konieczne także w sylwestra. Wówczas również przyczyną awarii było drzewo, które zawaliło się na trakcję i ją uszkodziło.