Kilkadziesiąt osób zginęło, a około 100 odniosło obrażenia na skutek eksplozji i pożaru w noc sylwestrową w kurorcie narciarskim Crans-Montana w południowej Szwajcarii. Rada Federalna podjęła decyzję o wprowadzeniu stanu wyjątkowego. Są już zdjęcia z miejsca tragedii, na części z nich widać jak wygląda wnętrze budynku po eksplozji.