Pożar, który wybuchł w sylwestrową noc w kurorcie Crans-Montana w Szwajcarii, został wywołany przez zimne ognie - poinformowała w czwartek francuska telewizja BFM. W zdarzeniu zginęło 47 osób, a około 100 zostało rannych. Jak wynika z relacji części świadków, ludzie mieli "płonąć żywcem", a ewakuacja wyglądała niczym "ucieczka z piekła".