— Co to był za rok. Komentatorzy na całym świecie prześcigają się w epitetach: rollercoaster, scenariusz dreszczowca, początek nowej ery, koniec znanego świata — oświadczył Donald Tusk w noworocznym orędziu. — Nawet ostatni dzień roku, na drogach, nad morzem i w górach okazał się dla wielu poważnym wyzwaniem — dodał premier.