Zasypane drogi, ogromne zaspy i dramatyczna walka z czasem. Na Warmii i Mazurach karetki pogotowia utknęły na nieprzejezdnych trasach, przewożąc pacjentów w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Dzięki szybkiej reakcji strażaków, policji oraz lokalnych mieszkańców udało się przywrócić ruch i umożliwić dalszy transport chorych.