Demokracji i jej niedomogom poświęcono już nazbyt wiele daremnych stron, wylano jeziora atramentu albo komputerowego tuszu. Tymczasem największą i niewybaczalną winę za jej dzisiejszą zapaść w całym tzw. demokratycznym świecie ponosimy my wszyscy, właśnie my – szlachetny „lud demokracji”.