Dzień po katastrofalnym pożarze w kurorcie narciarskim Crans-Montana w kantonie Valais w południowo-zachodniej Szwajcarii wiele rodzin wciąż nie zna losu swoich bliskich. Identyfikacja około 40 ofiar śmiertelnych trwa, powiedział rzecznik policji i zaznaczył, że prace mogą potrwać jeszcze kilka dni. Do ustalenia tożsamości ofiar potrzebne są badania DNA. Rodzice rozpaczliwie szukają swoich dzieci. W tym celu założono konto na Instagramie.