Pożar w Szwajcarii. Drastyczne relacje świadków. "Cały sufit w ogniu"

"Cały sufit był w ogniu", "ludzie biegli, wrzeszczeli i płakali" - tak sylwestrową noc opisują naoczni świadkowie pożaru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana. Dziesiątki osób próbowały uciec z budynku w ogniu i kłębach dymu. W tragedii zginęło około 40 osób, ponad 100 zostało rannych. Wśród ofiar jest włoski golfista.