Przyczyną tragicznego pożaru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana mogło być groźne zjawisko, które fachowcy określają jako rozgorzenie. W jego trakcie gazy gromadzące się pod sufitem nagle się zapalają i tworzą falę ognia. — Zapala absolutnie wszystko naraz — tłumaczy ekspertka od pożarnictwa. Stanowi śmiertelne zagrożenie nawet dla strażaków w pełnym umundurowaniu ochronnym.