Karolina Wróbel wyszła z domu i nie wróciła. "Drobiazg może stać się przełomem"

Mija rok od zaginięcia Karoliny Wróbel. 3 stycznia 2025 r. młoda matka wyszła z mieszkania w Czechowicach-Dziedzicach (woj. śląskie) i od tej pory nie nawiązała kontaktu z bliskimi. Sprawa, mimo zaangażowania licznych służb, wciąż pozostaje nierozwiązana. — Najbardziej boli mnie to, że dzieci Karoliny rosną w pytaniu: "gdzie jest mama?". Tego nie da się wytłumaczyć, z tym trzeba żyć. A to jest najcięższe — mówi ojciec zaginionej Piotr Wróbel. Podejrzany w śledztwie Patryk B. twierdzi, że nie zabił Karoliny.