Przełomowe odkrycie w astronomii. Duma, bo to Polacy odegrali kluczową rolę

Dokonano jednego z najbardziej przełomowych odkryć astronomicznych ostatnich dziesięcioleci. Kluczową rolę odegrali w tym polscy naukowcy. Ich badania potwierdziły istnienie planety swobodnej. Planeta swobodna nie krąży wokół żadnej gwiazdy, lecz samotnie wędruje przez Drogę Mleczną. Podejrzenia, że takie obiekty są w przestrzeni kosmicznej, pojawiały się już od lat. Przełomowe odkrycie polskich naukowców Teraz jednak polscy astronomowie, działający w ramach programu OGLE pod przewodnictwem profesora Andrzeja Udalskiego, dyrektora Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego, dokonali dokładnych i spektakularnych badań. Ich wyniki ukazały się w tygodniku "Science" 1 stycznia 2026 roku. Po raz pierwszy w historii udało się potwierdzić jednoznacznie istnienie planety swobodnej i do tego ustalono jej masę: 70 mas Ziemi (czyli ~0,22 masy Jowisza – trochę mniej niż Saturn). Mowa dokładnie o obiekcie o mało atrakcyjnej nazwie, ale zgodnej z konwencją: KMT-2024-BLG-0792/OGLE-2024-BLG-0516. Choć już w 2024 roku na jej ślad natrafiły teleskopy programów OGLE i KMTNet, to zawsze był problem z ustaleniem masy, co potwierdziłoby, że to faktycznie planeta, a nie coś innego. Swobodna planeta odkryta – badania Polaków to potwierdziły Teraz samo OAUW napisało, że naukowcy tym razem mieli niezwykłe szczęście: akurat w tym samym czasie ten sam region nieba monitorowała satelita Gaia należąca do Europejskiej Agencji Kosmicznej. Choć detale tej akcji badawczej mogą być nieco skomplikowane, to faktem jest, że dane z obu tych źródeł pozwoliły ustalić, jak duży jest obiekt i potwierdzić, że jest swobodą planetą. "To odkrycie otwiera zupełnie nowy rozdział badań planet pozasłonecznych. Do tej pory poznawaliśmy tylko światy 'przywiązane' do swoich gwiazd. Teraz do gry wchodzi zupełnie nowa, prawdopodobnie ogromna populacja globów, o których nie wiemy jeszcze prawie nic – a które mogą być kluczowe dla zrozumienia, jak naprawdę powstają i ewoluują układy planetarne" – zwrócono uwagę w poście na profilu "Z głową w gwiazdach".