Gliński: Czeski błąd czy polskim premierem jest pajac?

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia Donald Tusk pochwalił się, że na jednej ze stacji litr benzyny 95 był po 5,18 zł. Cena rzeczywiście była atrakcyjna, problem jednak w tym, że owa stacja była jak mityczny Yeti. Wszyscy o niej od Tuska usłyszeli, ale sam osobiście nikt nie widział. Paliwa za 5,18 zł za litr nie znalazł również prof. Piotr Gliński, a szukał go na państwowym Orlenie