Rząd Wenezueli w trybie natychmiastowym wprowadził stan wyjątkowy na całym terytorium państwa, informując o zamknięciu przestrzeni powietrznej i uruchomieniu pełnych procedur obronnych. Władze w Caracas oskarżyły Stany Zjednoczone o militarną agresję po nocnych uderzeniach, które – według relacji świadków – były słyszalne w stolicy w postaci silnych eksplozji. Decyzje zapadły po atakach zatwierdzonych bezpośrednio przez prezydenta USA Donald Trump, co potwierdził przedstawiciel amerykańskiej administracji w rozmowie z CBS News.