Amerykański atak na Wenezuelę zasadniczo różni się od rosyjskiej napaści na Ukrainę. Różni się niestety tym, że Rosjanie co prawda w każdym punkcie kłamiąc, ale jednak starali się i starają się przekonać świat, że mieli powód, by zaatakować Ukrainę. Amerykanie, poza ogólnymi stwierdzeniami o tym, że reżim Nicolasa Maduro trudnił się handlem narkotykami, nawet nie próbowali spreparować jakichkolwiek dowodów, które czyniłyby ich twierdzenia w najmniejszym choćby stopniu wiarygodnymi.