"Liczyłem, że sobie pójdziecie". Był poszukiwany, myślał, że odpuszczą

Policjanci zjawili się pod drzwiami 55-latka, poszukiwanego listem gończym za oszustwo. Początkowo mężczyzna nie otwierał, licząc, że policjanci odpuszczą. Tak się jednak nie stało.