"Potężny cios" dla światowego mocarstwa. Byli u Maduro tuż przed pojmaniem
Prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro wywleczono z prezydenckich apartamentów kilka godzin po tym, jak po tych samych dywanach stąpał specjalny wysłannik chińskiego rządu. Przypadek? Niekoniecznie.