- Nikt nie lubi, jak na twój kraj spadają bomby, a obcy rząd chce przejąć w nim władzę. Ale wyobraź sobie, jak zła była sytuacja, że my dzisiaj wolimy to, co się stało, niż to, co było wcześniej - mówi w rozmowie z Interią Wenezuelczyk Juan Pablo Sans. Co się działo w Wenezueli za rządów Nicolasa Maduro? Pięć dolarów emerytury czy "dieta Maduro" to tylko część codzienności mieszkańców kraju, który przecież złożami surowców stoi.