Polskie prawo rodzinne pozwala na sytuacje, w których mężczyzna przez wiele lat płaci alimenty na dziecko, które nie jest jego biologicznym potomkiem. Nawet jeśli matka wiedziała o braku ojcostwa, odzyskanie pieniędzy w praktyce graniczy z niemożliwością. Sądy częściej kierują się dobrem dziecka niż ochroną poszkodowanego mężczyzny, a odpowiedzialność matki pozostaje marginalna.