Donald Trump wielokrotnie wyrażał zainteresowanie Grenlandią. Jednak po schwytaniu przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro, ta wizja staje się coraz bardziej realna. Jak wskazują eksperci, z którymi rozmawiał Onet, kontrola nad wyspą jest w żywotnym interesie Stanów Zjednoczonych. — Jest to najważniejszy ląd między Ameryką Północną a Europą, nad którym kontrola ma wpływ na bezpieczeństwo USA. Może być bazą działań zarówno wobec USA, jak i Europy — przekonuje dr Marcin Fatalski.