Po operacji w Wenezueli prezydent USA Donald Trump ogłosił powrót do XIX-wiecznej doktryny Monroe, deklarując, że nikt więcej nie będzie kwestionować amerykańskiej dominacji na półkuli zachodniej. To, co w praktyce oznacza ten powrót, nie jest jednak do końca jasne. — Szczerze mówiąc, nie wiemy jeszcze, co to znaczy. Jeśli Chiny lub Rosja będą miały konkretne inwestycje, czy interesy w Ameryce Łacińskiej, to co z tym zrobimy? - mówi były amerykański dyplomata Mieczysław Boduszyński. Inny z ekspertów natomiast zwraca uwagę, że interwencja w Wenezueli może mieć kluczowe znaczenie dla NATO w przyszłości.