Wtorek miał być dla republikanów z Izby Reprezentantów dniem pełnym entuzjazmu. Okazją do ustalenia z Donaldem Trumpem strategii przed wyborami do Kongresu. Tymczasem początek 2026 r. okazał się dla amerykańskiej prawicy zaskakująco ponury. Republikanie musieli zmierzyć się chociażby z nagłą śmiercią kolegi, a to tylko jeden z punktów na ich coraz dłuższej liście problemów. Ze świecą szukać w szeregach partii optymizmu w roku wyborczym.