Grenlandia staje się kluczowym elementem globalnej układanki sił. Te trzy czynniki czynią ją łakomym kąskiem dla Donalda Trumpa

Donald Trump ponownie kieruje wzrok na Grenlandię. Prezydent USA otwarcie mówi, że arktyczna wyspa powinna znaleźć się pod kontrolą Stanów Zjednoczonych, nawet jeśli oznaczałoby to użycie siły militarnej. Waszyngton postrzega ją bowiem jako strategiczny przyczółek, gdyż to tam krzyżują się dziś interesy największych mocarstw świata. Ale co tak naprawdę przyciąga uwagę Waszyngtonu i dlaczego Grenlandia stała się nagle tak kluczowa?