Premier powiedział „stop” w sprawie reformy PIP, Lewica mówi „sprawdzam”, a biznes: „zróbmy to inaczej”. W obliczu miliardów euro wiszących na włosku kompromis wydaje się nie tylko możliwy, ale też konieczny. Pytanie tylko, czy rząd zdecyduje się na wersję naprawczą, napisanie projektu ustawy o PIP od nowa, czy sięgnie po gotowca napisanego przez przedsiębiorców.