Jaką ustawę o związkach partnerskich byłby skłonny podpisać prezydent Nawrocki? Z deklaracji jego doradców i ministrów wynika, że taką, która nie rodziłaby absolutnie żadnych skutków dla osób zawierających umowę przed notariuszem. A najlepiej, żeby musieli to robić w workach pokutnych zalewając się łzami.