Prezydent Korei Południowej Li Dze Mjung w nietypowy sposób wezwał przywódcę Korei Północnej do spotkania — zwraca uwagę agencja AFP. W mediach społecznościowych porównał siebie i północnokoreańskiego przywódcę Kim Dzong Una do pingwinów z popularnej kreskówki, licząc na przezwyciężenie wrogości na Półwyspie Koreańskim.