Chociaż Donald Trump często kłamie, nawet jak na standardy amerykańskich prezydentów, surowa, przekraczająca granice szczerość na temat tego, jak naprawdę funkcjonuje świat, od zawsze była podstawą jego osobliwego politycznego uroku: politycy są skorumpowani przez duże darowizny; tylko głupi ludzie płacą wyższe podatki, których mogliby uniknąć; mógłby zastrzelić kogoś na Piątej Alei [głównej ulicy na Manhattanie w Nowym Jorku] i nie stracić ani jednego głosu. "Myślisz, że nasz kraj jest taki niewinny?" — odpowiedział kiedyś, zapytany o mordercze dokonania Władimira Putina.