Modne jest twierdzenie, że większość bogatych krajów cierpi na kryzys przystępności cenowej. Często podaje się przykłady wysokich cen jajek w Ameryce i ryżu w Japonii — oraz drogich mieszkań niemal wszędzie. Europa też nie jest wolna od takich obaw. W rzeczywistości jednak problemem kontynentu wydaje się coraz bardziej nie przystępność cenowa, ale dostępność — m.in. mieszkań, ale nie tylko. Jako szczególny przypadek potwierdzający tę tezę "The Economist" wymienia m.in. Polskę.