Główny przeciwnik tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana od miesięcy przebywa w więzieniu o zaostrzonym rygorze na obrzeżach Stambułu. Choć jest odcięty od wieców, kamer i bezpośredniego kontaktu z wyborcami, zapowiada, że nie wycofa się z politycznej walki. Ekrem Imamoglu przekonuje, że nawet zza krat jest w stanie wygrać wybory prezydenckie i zakończyć wieloletnie rządy Erdogana. Zdaniem ekspertów jego start w wolnych i uczciwych wyborach byłby dla prezydenta Turcji "śmiertelnym zagrożeniem politycznym".