Prezydent Karol Nawrocki dopiero co zawetował nowelizację Prawa oświatowego. Teraz rząd ma dla niego projekt, który jest znacznie bardziej ryzykowny i już wywołuje duże emocje. Choć nie powinien, bo chodzi w nim o ukrócenie bałaganu w szkolnych statutach i awantur o wygląd uczniów.