Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Spoglądam na listę, a tam 5 mocnych kandydatów

10 stycznia odbywają się wybory na przewodniczącego partii Polska 2050. Z tego stanowisko ustępuje Szymon Hołownia. Spoglądam na listę, a tam 5 mocnych kandydatów do zwycięstwa. Było więcej – jeden wycofał się w ostatniej chwili. Założyciel Polski 2050 Szymon Hołownia we wrześniu ogłosił, że nie będzie ubiegał się o funkcję przewodniczącego partii. Były marszałek Sejmu starał się wówczas o posadę Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców w ONZ. Ostatecznie jednak przegrał z byłym prezydentem Iraku. Komisarzem został Barham Ahmad Salih. Choć Hołownia nie startuje, to Polska 2050 właśnie wybiera swojego nowego przewodniczącego. Wybory rozpoczęły się 10 stycznia o godz. 9:00 i potrwają do godz. 15:00. W internetowym głosowaniu udział ma wziąć ponad 800 osób. Wybory w Polsce 2050. 5 kandydatów walczy, a było 7 Wyniki mają zostać podane do wiadomości tego samego dnia – około godz. 16:00. Jeśli jednak żaden z kandydatów nie zdobędzie ponad 50 proc. głosów, wówczas odbędzie się II tura zaplanowana na poniedziałek, 12 stycznia. O zwycięstwo walczą: poseł Ryszard Petru posłanka Joanna Mucha ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska poseł Rafał Kasprzyk. Co ciekawe pierwotnie o to stanowisko ubiegało się siedmiu polityków Polski 2050. Ale jeszcze w grudniu z wyborów zrezygnował europoseł Michał Kobosko. Poinformował o tym członków ugrupowania za pośrednictwem listu, w którym wspomniał też, że poprze kandydatów "dążących do transformacji ugrupowania", czyli – jak sam wskazał – Hennig-Kloskę, Muchę i Petru. A w piątek – dzień przed głosowaniem – wycofał się jeszcze Bartosz Romowicz. Też napisał list. Podkreślił, że nie był "aktywnym uczestnikiem kampanii", bo "do aktywnego udziału w niej zniechęciły go wypowiedzi kontrkandydatów". "Nie chciałem, w przeciwieństwie do innych kandydatów, budując swój kapitał polityczny do wygrania przywództwa w Polsce 2050, zniszczyć Polskę 2050" – napisał. Dodajmy, że nowy przewodniczący Polski 2050 po raz pierwszy oficjalnie wystąpi 17 stycznia podczas Rady Krajowej, która wybierze także część Zarządu Krajowego. Wybory w partii wywołują oczywiście niemałe emocje. Najwięcej mówi się o szansach na zwycięstwo i kampanii Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, bowiem ma ona swoich zwolenników, ale też mocnych przeciwników, którzy zarzucają jej wykorzystywanie stanowiska ministerialnego do budowania poparcia. O tym, jak to się wszystko zakończy, przekonamy się 10 stycznia lub 12 – gdy dojdzie do drugiej tury.