W rzymskim metrze od dawna trwa cicha wojna. Dobrze zorganizowane gangi kieszonkowców bezkarnie okradają turystów. W podziemiach coraz częściej dochodzi też do bójek, pościgów i prób samosądu. Wzmocniona ochrona nie działa, ambasady ostrzegają swoich obywateli, a władze miasta milczą, by nie wywołać paniki. W tej próżni pojawił się "samotny mściciel" — youtuber Cicalone, który postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. O sprawie pisze w "Tygodniku Przegląd" Agnieszka Zakrzewicz.