Ukraiński dowódca uważa, że Polska popełnia błąd. "To przecież oczywisty fakt"

— Czy Putin zaatakuje kraje Unii Europejskiej? Już to robi. Systematycznie narusza przestrzeń powietrzną krajów NATO. Turcja w 2015 r. w takiej sytuacji po prostu zestrzeliła rosyjski samolot. Europejczycy z kolei dają Rosji pewność, że nie będzie z ich strony poważnej odpowiedzi — mówi Onetowi dowódca 429. Samodzielnego Pułku Systemów Bezzałogowych "Achilles" Jurij Fedorenko. Wyjaśnia także, dlaczego uważa, że sojusznicy Ukrainy, w tym Polska, powinni wysłać kontyngenty wojskowe "przynajmniej na niepriorytetowe kierunki frontu". — To przecież oczywisty fakt: aby wojna nie dotarła do UE, trzeba wzmocnić Ukrainę — podkreśla. W trakcie rozmowy wojskowy wskazuje także, dlaczego jego zdaniem do pokoju z Rosją nie dojdzie jeszcze w tym roku.