Najlepszy polski ambasador na Czarnym Lądzie. Epicka podróż rowerzysty

Był nie tylko podróżnikiem, ale i piszącym fascynująco korespondetnem. Podróże były dla niego okazją do poznania odległych miejsc, ale także sposobem na życie i zarabianie pieniędzy. Przy okazji, gdzie tylko się pojawił, opowiadał o Polsce.