Polska pozostaje jednym z nielicznych państw UE, w których obywatele nie mają krajowej ścieżki dochodzenia swoich praw w starciu z gigantami takimi jak Meta, Google czy X. Wszystko przez Karola Nawrockiego, który zawetował ustawę dostosowującą polskie przepisy do unijnego Aktu o usługach cyfrowych [DSA]. I tu nie chodzi tylko i wyłącznie o kolejną odsłonę wojny polsko-polskiej. Prezydent staje się wiernym i posłusznym botem Donalda Trumpa, a nasz kraj zapłaci osłabieniem bezpieczeństwa informacyjnego.