Waldemar Żurek usiłuje przykryć swoje niepowodzenia jeszcze intensywniejszym srożeniem się, zapewnianiem, że "nie stchórzy, będzie walczyć", ogłasza kolejne polityczne akty oskarżenia, zapowiada, że niebawem ogłosi ich jeszcze więcej. Ale na jak długo może to wystarczyć? W gruncie rzeczy zależy to od przypadku i politycznych kalkulacji Tuska. Tylko że jeśli przyjdzie kryzys, to Tusk nie ma kim Żurka zastąpić