"Dusimy się". Niemcy spadają w otchłań największego kryzysu gospodarczego od 100 lat. "Najlepsze dni mamy już za sobą" [OPINIA]

Przez lata Niemcy były "warsztatem świata" i kuźnią wynalazków, co legło u podstaw cudu gospodarczego po II wojnie światowej. Dziś zamieniją się w skansen industrializacji — niezdolny do działania i skazany na dotrzymywanie kroku innym. Przez biurokratyczne działania państwa przedsiębiorczość, która uczyniła Niemcy wielkimi w XIX w., dziś jest systematycznie niszczona. Kryzys gospodarczy, w którym pogrążył się kraj, to już coś więcej niż tylko słaba koniunktura. To stan dojmującej depresji oznaczającej przygnębienie, beznadziejność i zbiorową apatię. I proste działania nic już tu nie pomogą.