Kamil Grabara przeżył koszmar. Bramkarz reprezentacji Polski w meczu z Bayernem Monachium aż osiem razy wyjmował piłkę z własnej siatki. Jego VfL Wolfsburg w 16. kolejce niemieckiej Bundesligi na kanonadę lidera tabeli odpowiedział tylko jednym trafieniem. W innym niedzielnym meczu Borussia Moenchengladbach trenera Eugena Polanskiego pokonała Augsburg 4:0.