Brat zaginionej 37-latki z Włodawy zaapelował w mediach społecznościowych o "zachowanie zdrowego rozsądku" w wyciąganiu wniosków, po tym jak ciało kobiety zostało odnalezione w niedzielę nieopodal rzeki. Kilka dni wcześniej kobieta opuściła samochód po kłótni z mężem, zostawiając telefon i kurtkę. Poszukiwania trwały kilka dni. Teraz brat kobiety ujawnił chronologię zdarzeń.