Burza na Śląsku. "Wówczas było to prawdziwe czarne złoto"

"Kiedy sprzedawano kopalnię Silesię, wszyscy wiedzieli o ogromnych złożach węgla wokół zakładu, ocenianych na 460 mln ton. Wówczas było to prawdziwe czarne złoto i z pewnością magnes przyciągający chętnych do nabycia kopalni. Czasy jednak się zmieniły" — pisze Mateusz Cieślak w "Tygodniku Przegląd".