Zbigniew Ziobro chciał walczyć z tymi, których nazywał „białymi kołnierzykami” i „świętymi krowami” stojącymi ponad prawem, a stał się jednym z nich. Azyl polityczny na Węgrzech jest problemem dla PiS i pokazuje, że były minister sprawiedliwości wraz żoną mieli się czego wystraszyć.