Przedszkole na warszawskiej Woli miało posłużyć się sfałszowanym dokumentem, aby uzyskać wpis do miejskiej ewidencji. O sprawie została zawiadomiona prokuratura. Placówka otrzymywała co miesiąc 60 tysięcy złotych dotacji. Jeśli potwierdzą się podejrzenia, miasto będzie domagało się zwrotu dwóch milionów złotych.