Protesty w Iranie wciąż trwają, a reżim Alego Chameneiego trzęsie się w posadach. Irańczycy mają dość zarówno fatalnej sytuacji gospodarczej, jak i autorytarnej władzy ajatollaha. Jeśli reżim upadnie, pojawi się pytanie o kierunek zmian. Do tej pory w analizach dominowały dwa scenariusze: władza islamskich reformatorów lub prawdziwie demokratyczna republika. Tymczasem protestujący coraz bardziej tęsknią za przedrewolucyjną monarchią dynastii Pahlawich. Syn obalonego w 1979 r. szacha wraca do gry.