Krakowski szpital odmówił przyjęcia walczącej o życie 12-latki? Teraz tłumaczy. "Rozmowa miała charakter konsultacyjny"

Małopolski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia najpóźniej do wtorku oczekuje od dyrekcji Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie wyjaśnień na temat odmowy przyjęcia na oddział pediatryczny 12-letniej dziewczynki z Limanowej, która zatruła się czadem. Dlatego dziecko, które walczyło o życie, przez cztery kolejne dni było wożone do Krakowa z oddalonego o 70 km miasteczka. Szpital w Prokocimiu broni się i przekonuje w oświadczeniu, że lekarze z Limanowej wcale nie prosili o przyjęcie 12-latki na oddział, a jedynie "konsultowali stan dziecka". Szpital w Limanowej twierdzi jednak coś zupełnie innego.