Pan Tomasz postanowił sprawdzić, jak działa Strefa Czystego Transportu w Krakowie. Wjechał do miasta autem bez wniesienia opłaty i doniósł na siebie straży miejskiej. Teraz jego sprawa trafi do sądu. "Zobaczymy, co na ten rodzaj dyskryminacji powie sąd" — pisze na Facebooku mieszkaniec Cieszyna.