Chodząc po plaży nad Bałtykiem, patrzymy z niesmakiem na opakowania i pety w piasku. Jednak im częściej podróżuje się za granicę, tym bardziej docenia się czystość w Polsce. Powstał nawet ranking 5 najbrudniejszych miast świata. Aż 4 z nich znajdują się w Europie. Z brudem na ulicach wielu turystom może kojarzyć się przede wszystkim Azja. W Bangkoku widziałam szczury wielkości jamnika biegające po ulicach, a w Wietnamie w pięknym Hoi An śmieci palono na chodniku. O New Delhi nawet nie wspomnę, bo tam brodzi się po kostki albo i łydki w zużytych opakowaniach idąc po ulicy. Jednak żadne z tych miast nie znalazło się na liście najbrudniejszych na świecie. Nie są bowiem aż tak turystyczne, jak niektóre lokacje w Europie. Włochy mają poważny problem. Dwie turystyczne ikony na liście najbrudniejszych Przygotowaniem zestawienia najbrudniejszych miejsc świata zajęła się firma Radical Storage, oferująca przechowalnie bagażu. Jej przedstawiciele przeanalizowali 71 tys. komentarzy w Google napisanych od końca 2024 roku do listopada 2025 roku. Pod uwagę wzięto 100 największych światowych centrów podróży. Na piątym miejscu zestawienia znalazło się miasto, które często właśnie brudem i smrodem rozczarowuje turystów. Mowa o Paryżu. Dla wielu to miejsce romantyczne, pełne sztuki i pięknych kamienic. W praktyce jednak najazd turystów robi swoje, a i duży problem bezdomności nie poprawia sytuacji. Aż w 28,2 proc. wszystkich komentarzy dotyczących stolicy Francji zawierało wzmianki o brudzie i śmieciach. Z takimi nieprzyjemnymi widokami muszą mierzyć się także turyści we Włoszech. Jednak na liście nie pojawił się Neapol, do którego przylgnęła wizytówka miasta-wyspiska. Zamiast tego 4. miejsce zajęła kolebka renesansu, czyli Florencja, a drugim najbrudniejszym miastem świata został Rzym. I o ile Florencję można zrozumieć – wąskie i kręte uliczki uniemożliwiają przejazd śmieciarkom, a służby nie wyrabiają ze zbieraniem odpadów, o tyle Rzym jest trudny do zaakceptowania. Tam utrudnień technicznych jest mniej, ale służby oczyszczania miasta uginają się pod naporem zagranicznych podróżnych. Najbrudniejsze miasto świata. Polacy często tam latają Na liście pięciu najbrudniejszych miast świata znalazło się jedno spoza Europy. Wbrew pozorom nie leży ono jednak w Azji, a w USA. Na trzecim miejscu znalazło się bowiem Las Vegas z 31 proc. negatywnych wzmianek. I chyba nie powinno to być dużym zaskoczeniem. Las Vegas to miasto impreza, nocą zachwyca blaskiem neonów, ale ranek odsłania konsekwencje zabaw pod odsłoną ciemności. Potłuczone szkło, wymioty, czy odór moczu to niestety codzienność. Jednak przy najbrudniejszym mieście świata to i tak do zniesienia. Wg analityków największe problemy z utrzymaniem czystości ma Budapeszt. Stolica Węgier znana z pięknej architektury, ale i tego, że jest największym uzdrowiskiem świata, nie może poszczycić się zbyt dobrą opinią w kwestii porządków (37,9 proc. negatywnych komentarzy). Powodem tego problemu może być bardzo szybki wzrost liczby podróżnych, za którym nie nadążają służby oczyszczania miasta. Dlatego kosze są przepełnione, a na ulicach nie brakuje petów. A dodajmy, że Budapeszt to jedno z chętniej odwiedzanych miast przez Polaków. Mamy do niego stosunkowo blisko, a tamtejsze lotnisko wyrasta na jeden z lepszych portów przesiadkowych dzięki połączeniom z Azją. Niebawem do stolicy Węgier za sprawą nowej trasy Wizz Aira polecą mieszkańcy Krakowa, co pewnie dodatkowo napędzi tamtejszą turystykę.