Jeśli masz wrażenie, że najlepsze seriale kostiumowe wciąż kojarzą się głównie z eleganckimi salonami i arystokracją, "Tysiąc ciosów" skutecznie wyprowadzi cię z błędu. O tym brytyjskim dramacie historycznym niektórzy Polacy nawet nie słyszeli, a to jedna z najmocniejszych propozycji gatunku ostatnich lat. Za kamerą stoi Steven Knight, twórca "Peaky Blinders", a w obsadzie są aż dwie nagradzane gwiazdy fenomenalnego "Dojrzewania". Akcja serialu Disney+ przenosi widzów do londyńskiego East Endu lat 80. XIX wieku – brutalnego świata rządzonego przez przemoc, pieniądze oraz ambicję. "Tysiąc ciosów" zagląda tam, gdzie zwykle nie docierają seriale kostiumowe: do nielegalnych walk na gołe pięści, przestępczego półświatka i zapomnianych zaułków miasta po rewolucji przemysłowej. O czym jest "Tysiąc ciosów"? To serial kostiumowy twórcy "Peaky Blinders" Głównym bohaterem jest Ezechiasz Moscow (Malachi Kirby), młody bokser z Jamajki, który wraz z najlepszym przyjacielem Alekiem Munroe trafia do Londynu w poszukiwaniu nowego życia. Szybko okazuje się jednak, że jego talent do walki to zarówno dar, jak i przekleństwo. Ezechiasz zostaje wciągnięty w nielegalną scenę bokserską East Endu, gdzie jego rosnąca popularność przyciąga uwagę potężnych i niebezpiecznych ludzi. Jedną z nich jest Mary Carr (Erin Doherty) – charyzmatyczna przywódczyni słynnego kobiecego gangu Czterdziestu Słonic, która ma znacznie większe ambicje niż drobne kradzieże. Na drodze Ezechiasza staje też Henry "Sugar" Goodson (Stephen Graham), samozwańczy władca bokserskiego świata Londynu. Rywalizacja szybko wychodzi poza ring i przeradza się w brutalny konflikt starego porządku z nowym. Steven Knight, twórca "Peaky Blinders" i "Rodu Guinnessów", który został scenarzystą nowego filmu o Jamesie Bondzie, po raz kolejny udowadnia, że najlepiej czuje się w opowieściach o przemocy, władzy i ludziach z marginesu. "Tysiąc ciosów" ma ten sam nerw, co jego hit z Cillianem Murphym: dynamiczne dialogi, pełnokrwistych bohaterów, wartką akcję i styl nie do podrobienia. W "Tysiącu ciosów" błyszczą gwiazdy "Dojrzewania: Stephen Graham i Erin Doherty Również obsada robi swoje. Malachi Kirby jest magnetyczny w roli Ezechiasza, ale to Stephen Graham – nagrodzony Emmy i Złotym Globem współtwórca oraz gwiazdor "Dojrzewania" Netfliksa – kradnie każdą scenę, tworząc postać groźną, nieprzewidywalną, a jednocześnie do bólu ludzką. Obu aktorom towarzyszy znakomita Erin Doherty, która również zgarnęła nagrody za swoją rolę w "Dojrzewaniu", a wcześniej dała się poznać szerszej publiczności jako ksieżniczka Anna w "The Crown". Jej Mary Carr to jedna z najciekawszych kobiecych postaci we współczesnych serialach kostiumowych. Krytycy zgodnie zachwycają się "Tysiącami ciosów". Na Rotten Tomatoes pierwszy sezon (6 odcinków) ma 88 proc. pozytywnych recenzji, a drugi – aż 92 proc. I nic dziwnego. Serial Stephena Knighta to kostiumowy dramat bez romantyzowania epoki. Brudny, intensywny, brutalny i pełen emocji. Zamiast salonów mamy ring ring, zamiast konwenansów – walkę o przetrwanie, a salony z "Bridgertonów", "Downton Abbey" i "Pozłacanego wieku" zastępują obskurne uliczki i fabryczne kominy. Gdzie obejrzeć "Tysiąc ciosów"? 2. sezon już na Disney+ Jeśli tęsknisz za "Peaky Blinders", a jednocześnie szukasz czegoś świeżego w gatunku seriali kostiumowych, "Tysiąc ciosów" to pozycja obowiązkowa. Serial obejrzysz na Disney+. Sześcioodcinkowy, drugi sezon "Tysiąca ciosów" trafił w całości do streamingu 9 stycznia, umacniając pozycję serialu jako jednej z najlepszych kostiumowych produkcji ostatnich lat. Choć w Polsce serial jest lekko niedoceniony (jedynie 1,7 tysiąca głosów na Filmwebie), to nowe odcinki już wskoczyły do TOP10 na platformie, co daje nadzieję, że pozna go więcej widzów.