Romski ślub Viki Gabor oczami Anny Popek. Nie rozumiem, po co dopiekła kobietom

Ślub Viki Gabor był niespodziewanym wydarzeniem, które zelektryzowało media pod koniec 2025 roku. Nie milkną echa głośnej ceremonii, a na jej temat wypowiadają się m.in. inne gwiazdy. Niespodziewanie stanowisko zajęła Anna Popek. Singielki nie darują jej tego, co o nich powiedziała... Końcówka grudnia 2025 roku przyniosła nieoczekiwane doniesienia o romskim ślubie Viki Gabor. Wieść o ceremonii w mgnieniu oka rozeszła się po mediach za sprawą nagrania, które wrzucił do sieci dziadek wybranka 18-latki. W sieci rozpętała się prawdziwa burza, a choć minęły ponad dwa tygodnie, w sprawie wciąż pojawiają się nowe komentarze. Autorką najnowszego z nich jest Anna Popek. Dziennikarka oceniła, że 18 lat to dobry wiek na ślub, a przy okazji nie omieszkała wbić szpili "wielkomiejskim" singielkom. Zabrzmiało to dość niefortunnie... Ślub Viki Gabor. Anna Popek komentuje i uderza w singielki 27 grudnia ubiegłego roku w mediach pojawiło się nagranie, na którym Bogdan Trojanek poinformował o romskim ślubie Viki Gabor i jego wnuka. – Chciałem Państwa poinformować, że właśnie jesteśmy w Krakowie. Viki Gabor i mój wnuczek Giovanni Trojanek pobrali się – zakomunikował. Następnie romski muzyk opowiedział, że zgodnie z tradycją młodzi "uciekli sobie", i zapowiedział: – Czekajcie na cygańskie, piękne wesele. Wieść wywołała nie lada emocje, w dużej mierze ze względu na wiek Viki Gabor – artystka w lipcu 2025 skończyła 18 lat. Sieć zalała fala komentarzy dotyczących obrządku, w którym uczestniczyła młoda artystka. Temat wrócił jak bumerang w wywiadzie, którego Anna Popek udzieliła Kozaczkowi. Dziennikarka, niegdyś związana z TVP, dziś jest gwiazdą TV Republika. Najpierw skomentowała kwestię zdjęć, na których w opinii internautów Gabor wyglądała na smutną. Popek stwierdziła, całkiem zresztą słusznie, że: "Co tu się czepiać młodej dziewczyny?". Trudno pominąć kwestię wieku, która tak poruszyła internautów. Czy 18 lat to odpowiedni moment na ślub? Anna Popek jasno przedstawiła swoje stanowisko, podkreślając, że w jej ocenie – tak. – Uważam, że 18 lat to jest w ogóle super wiek do wychodzenia za mąż. (...) Dziewczyny powinny wcześniej wychodzić za mąż, rodzić dzieci wcześniej, bo to jest zdrowsze dla nich i dla dzieci też. (...) Był taki czas, kiedy chyba 14 lat to był wiek dopuszczalny do zamążpójścia w Europie, więc to nie są jakieś wielkie odkrycia, że się wychodzi za mąż wcześniej. W kulturze romskiej tak jest. W kulturze romskiej dziewczyny wcześniej wychodzą za mąż. Mają słynne porwania romskie, taki jest sposób zawierania małżeństw – oczywiście te porwania są aranżowane. Zresztą w kulturze starosłowiańskiej też tak było. Porywało się panny i były różne śluby – przypominała w ramach wywiadu dla Kozaczka. Gwiazda TV Republika nie poprzestała na wyrażeniu swojej opinii dotyczącej symbolicznej romskiej ceremonii. Następnie Anna Popek zaczęła bronić Viki Gabor, co wyszło dość niefortunnie, bo przy okazji dostało się pannom... Niespodziewanie określiła bowiem singielki mianem "przestarzałych panien młodych". – Natomiast dlaczego ludzie to krytykują? Zastanówmy się. Znaczy na fakt, że to jest ślub, który nie ma zupełnie mocy prawnej, to jest po prostu tylko i wyłącznie ceremonia symboliczna. Ale w prawie romskim już ma i ona będzie już jego żoną. Zazwyczaj jest tak, że się rodzice czy też dziadkowie dogadują w tej sprawie, to było pewnie uzgodnione wcześniej. Nie wiem, dlaczego taki miły moment jak zaślubiny ma być powodem do hejtu. No dlaczego? Bo co, że ma 18 lat? A ile ma mieć lat? Są jakieś standardy, a potem chodzą te biedne, nieszczęśliwe, przestarzałe panny młode po 30 i nie mogą znaleźć chłopa. No naprawdę, tak przecież jest w Warszawie, w innych dużych miastach też – to lepiej, tak? – zapytała uszczypliwie. Przypomnijmy, że w Polsce żyje około ośmiu milionów singli, a znaczna część z nich to właśnie osoby po 30. roku życia (w tym kobiety). Warto dodać, że Anna Popek w 2011 roku rozwiodła się z Andrzejem Popkiem i, przynajmniej o ile wiadomo mediom, aktualnie sama jest singielką po "trzydziestce": ma 57 lat... Czym jest romski ślub? Romski ślub, zwany inaczej bijav, to tradycja kultywowana przez społeczność Romów. Zwykle ceremonię poprzedza aranżowane porwanie panny młodej. Bijav ma ważne znaczenie dla społeczności: zarówno społeczne, jak i rodzinne. Rytuał ślubu zwykle rozpoczyna się spleceniem chustą dłoni pary młodej. Następnie partnerzy słyszą pytanie o dobrowolność zgody na związek. Później następuje symboliczne rzucenie klucza do wody, które ma nawiązywać do nierozerwalności małżeństwa. Po ślubie przychodzi pora na romskie wesele, które potrafi trwać kilka dni.