Ponad 45 tys. odbiorców pozostaje bez dostaw prądu i ciepła po tym, jak rosyjskie drony zaatakowały w środę infrastrukturę w Krzywym Rogu w Ukrainie. "Proszę, uzupełnijcie zapasy wody i naładujcie urządzenia. To będzie trudne" - zapowiedział szef administracji wojskowej Oleksandr Wilkuł. Tej samej nocy Ukraina odpowiedziała atakiem na zakłady przemysłowe w rosyjskim porcie Rostów nad Donem.