Mroźna i śnieżna zima obfituje w liczne awarie i wypadki — nie tylko w Rosji, ale i w innych krajach. W Moskwie mogą one jednak okazać się iskrą, która rozpali płomień — jeśli nie rewolucji, to buntu. Jak pokazują wszystkie sondaże, oficjalne i nieoficjalne, Rosjanie nie tylko coraz bardziej domagają się zakończenia wojny, ale też są zirytowani tym, że władza poświęca na nią wszystkie siły, zamiast zająć się pilnymi problemami. Do pewnego momentu Kreml mógł przekonywać obywateli, że to poświęcenie dla dobra ojczyzny. Czara goryczy się jednak przelała.